Uzależnienia wśród osób wysoko funkcjonujących – cicha epidemia współczesnych czasów

Uzależnienia wśród osób wysoko funkcjonujących – cicha epidemia współczesnych czasów
Uzależnienia osób wysoko funkcjonujących

Oblicza uzależnienia, których nie widać

Kiedy myślimy o uzależnieniu, w naszej wyobraźni często pojawia się obraz osoby w kryzysie: pozbawionej pracy, relacji, z widocznymi problemami zdrowotnymi. Tymczasem rzeczywistość bywa znacznie bardziej złożona. Coraz więcej osób borykających się z uzależnieniami to tzw. osoby wysoko funkcjonujące – odnoszące sukcesy zawodowe, zadbane, aktywne społecznie, często uznawane za wzór do naśladowania. Za perfekcyjną fasadą kryje się jednak samotna walka, którą trudno dostrzec – nawet najbliższym.

Kim są wysoko funkcjonujący uzależnieni?

Wysoko funkcjonujący uzależniony to osoba, która mimo uzależnienia potrafi przez długi czas utrzymywać pozory normalności: wykonywać obowiązki zawodowe, dbać o wygląd i relacje towarzyskie. Ich codzienność nie przypomina dramatycznych historii znanych z mediów. Przeciwnie – często budzą podziw. Mają dobrą pracę, rodzinę, społeczne uznanie. Jednak wewnątrz toczy się walka z nałogiem, która prędzej czy później prowadzi do wyczerpania psychicznego i fizycznego.

Mechanizmy obronne i racjonalizacja

Osoby wysoko funkcjonujące są mistrzami w racjonalizowaniu swojego uzależnienia. „Zasłużyłem na drinka po tak ciężkim tygodniu”, „potrzebuję tego, żeby być kreatywnym”, „mam wszystko pod kontrolą” – to tylko niektóre z narracji, które podtrzymują iluzję panowania nad sytuacją. W rzeczywistości nałóg rozwija się, a kontrola staje się coraz bardziej pozorna. Mechanizmy obronne – takie jak zaprzeczanie, projekcja czy minimalizacja – utrudniają uświadomienie sobie powagi problemu.

Dlaczego to uzależnienie jest tak niebezpieczne?

Wysoko funkcjonujące uzależnienie bywa znacznie trudniejsze do rozpoznania – zarówno przez otoczenie, jak i przez samą osobę uzależnioną. Brak widocznych konsekwencji (przynajmniej początkowo) tworzy złudne poczucie bezpieczeństwa. Osoba może myśleć: „Skoro nadal dobrze pracuję, nie mam problemu”. Tymczasem organizm, psychika i relacje cierpią. Nieleczone uzależnienie może prowadzić do poważnych chorób, depresji, a nawet prób samobójczych – szczególnie, gdy w pewnym momencie „system” przestaje działać.

Sygnały ostrzegawcze

Choć objawy bywają subtelne, warto zwrócić uwagę na następujące sygnały:

Gdy perfekcja staje się ciężarem

Wysoko funkcjonujący uzależnieni to często osoby ambitne, samodzielne, o wysokim poziomie kontroli. W ich świecie słabość to wstyd, a proszenie o pomoc – porażka. Dlatego tak wiele z nich milczy. Czują się osamotnione, niezrozumiane, często noszą ciężar odpowiedzialności za innych. Z czasem dochodzi do wypalenia, depresji lub kryzysu egzystencjalnego, który wyzwala potrzebę zmiany – albo prowadzi do dramatycznych konsekwencji.

Leczenie – czy jest możliwe?

Tak. Choć osoby wysoko funkcjonujące rzadziej trafiają na terapię w pierwszej fazie uzależnienia, skuteczność leczenia – np. w nurcie psychoterapii psychodynamicznej – jest wysoka. Kluczowe jest zbudowanie relacji terapeutycznej opartej na zaufaniu i autentyczności. Terapia pomaga nie tylko w odstawieniu substancji, ale przede wszystkim w dotarciu do źródeł uzależnienia: lęku, pustki, traumy, potrzeby kontroli czy trudności w regulowaniu emocji.

Jak pomóc bliskiej osobie?

Zauważenie problemu to pierwszy krok. Jeśli podejrzewasz, że bliska Ci osoba funkcjonuje w cieniu uzależnienia, nie oceniaj i nie oskarżaj. Zamiast tego:

Czas przełamać tabu

Uzależnienie nie wybiera – dotyka zarówno tych, którzy przeżyli osobiste dramaty, jak i tych, którzy z zewnątrz wydają się mieć „wszystko poukładane”. Dlatego tak ważne jest, by mówić o uzależnieniach osób wysoko funkcjonujących. Przełamanie tabu to pierwszy krok do zmiany – indywidualnej i społecznej.